Przyjmuje się, że sześcioletnie dziecko powinno już dobrze radzić sobie z prawidłową wymową. Często zdarza się jednak, że nawet te przedszkolne starszaki mają z tym pewne problemy. Mówienie to bowiem trudna sztuka - każda głoska wymaga specyficznego ustawienia języka, warg, należy też zadbać o prawidłowy oddech; słowem -  trzeba wykonywać wiele naprawdę skomplikowanych czynności jednocześnie.
 

Wielu rodziców zadaje sobie pytanie, czy z mową mojego dziecka jest wszystko w porzadku? Czy mając dwa, trzy, cztery lata nie powinno już .....? Wiadomą jest rzeczą, że rozwój każdego dziecka (także rozwój mowy) przebiega w indywidualnym tempie, niektóre dzieci zaczynają mówić bardzo wcześnie, inne potrzebują więcej czasu. Można jednak wyznaczyć pewien schemat, dzięki któremu łatwo sprawdzić, jakie umiejętności powinno zdobywać dziecko w poszczególnych etapach rozwoju.
 

Etapy rozwoju mowy:

 

  • 0-2 rok życia – pojawiają się pierwsze wyrazy, dziecko wymawia samogłowski ustne (a, o, u, i, y, e) oraz spółgłoski (p, b, m, d, t, n, ś, czasem ć); pozostałe głoski zastępuje innymi, upraszcza grupy spółgłoskowe.

  • 2-3 rok życia – dziecko wymawia już wszystkie samogłoski, pojawiają się spółgłoski zmiękczone pi,bi, mi oraz w, f, wi, fi, ś, ź, ć, dź, ń, li, k, g, ch, ki, gi, ci, j, ł. Pod koniec tego okresu mogą też pojawić się słoski s, z,c,dz, a nawet sz, ż, cz, dż. Mowę dziecka trzyletniego charakteryzuje zmiękczanie głosek. Głoska r jest pomijana lub zastępowana inną. Grupy spółgłosek są upraszczane. Jest to okres swoistej mowy dziecięcej.

  • 4 rok życia – utrwalają się głoski s, z, c, dz; pojawia się głoska r (nie powinien jednak niepokoić jej brak); często zdarza się jeszcze seplenienie: głoski sz, cz, dż, ż mogą być zamieniane na s, c, dz, z lub ś, ć, ć, dź.

  • 5 rok życia – mowa dziecka jest zrozumiała, utrwalają się głoski sz, ż, cz, dż; głoska r często pojawia się właśnie teraz, nadal może dochodzić do uproszczeń grup spółgłoskowych

  • 6 rok życia – dziecko powinno już mówić wyraźnie.

 

Jeżeli niepokoi nas tempo rozwoju mowy dziecka, zawsze warto skonsultować się z logopedą – gdy problem jest rzeczywisty, szybkie jego wykrycie pozwoli na wczesne rozpoczęcie specjalistycznych zajęć usprawniających mowę dziecka.

 

Jakie wady wymowy są najczęstsze u dzieci w wieku przedszkolnym?

 

Naśladowanie złego wzoru wymowy – ten problem pojawia się wtedy, gdy otoczenie dziecka mówi nieprawidłowo, np. ktoś z bliskich dorosłych ma wadę wymowy; częstym problemem jest tu także zwracanie się do dziecka tzw. dziecinną mową, np. „A cy mój kotecek ce jesce piciu piciu?

Opóźnienie rozwoju słowno-pojęciowego – czasem zdarza się, że dziecko po prostu mało mówi, ponieważ zna niewiele pojęć, ma ubogi słownik, a jest to spowodowane brakiem bodźców płynących z najbliższego otoczenia (warto więc jak najwięcej mówić do dziecka; po raz kolejny też mogę polecić głośne czytanie).

Seplenienie – to niepoprawna artykulacja tzw. głosek syczących i szeleszczących, tj. s, c, z, dz, sz, cz, ż, dź, ś, ć, ź, dź, kiedy jedna głoska jest zastepowana inną, np. „scebel” zamiast „szczebel”. Przyczyną seplenienia może być nieprawidłowa budowa narządów mowy, problemy ze słuchem lub choroby górnych dróg oddechowych.

Nieprawidłowa wymowa głosek k, g – są one najcześciej zastępowane przez głoski t, d („tot” zamiast „kot”). Najczęstszą przyczyną jest nieprawidłowa praca języka.

Mowa bezdźwięczna – głoski dźwięczne wymawiane są jako bezdźwięczne, np. „puta” zamiast „buda”. Przyczyną mowy bezdźwięcznej jest zwykle problem ze słuchem fonemowym.

Nieprawidłowa wymowa głoski r, tzw. reranie – głoska r jest wymawiana jako l lub j, jest opuszczana lub wymawiana w inny sposób, np. tzw. „r francuskie”. Warto pamiętać, ze nie należy zbyt wcześnie zmuszać dziecka do wymawiania tej głoski.

Mowa nosowa – wymawianie głosek nosowych jako głosek ustnych lub odwrotnie - ustnych jako nosowych. Częste przyczyny tej wady to problemy z przewlekłymi stanami zapalnymi nosa, przerostem trzeciego migdałka, polipami lub skrzywieniami przegrody nosowej.

Jąkanie – to zakłócenia rytmu i tempa wypowiedzi. Przyczyny jąkania mogą być biologiczne lub społeczne.

 

Jak można pomóc dziecku, czyli kilka słów o zabawach logopedycznych

 

Zapewne wielu rodziców zdziwi się, z jaką łatwością mogą wspomagać rozwój mowy swojego dziecka. Okazuje się bowiem, że nie potrzeba wiele, aby ułatwić dziecku ten skomplikowany proces przyswajania ojczystego języka.

 

Ćwiczenia otrofoniczne można podzielić na kilka grup:

 

  • Ćwiczenia oddechowe – ich zadaniem jest pogłębienie ddechu, wydłużanie fazy oddechowej, nauka prawidłowego gospodarowania oddechem. Aby wykonywać te ćwiczenia, wystarczy dać dziecku balonik, wiatraczek, pozwolić mu puszczac bańki mydlane, dmuchać w piórko lub piłeczkę pingpongową.

 

  • Ćwiczenia artukulacyjne – przygotowywanie poszczególnych narządów do poprawnej artykulacji; takie ćwiczenia to np. ssanie, żucie, ruchy szczęk, języka, warg oraz wypowiadanie poszczególnych głosek. Można na przykład zaproponować dziecku pojedynek na śmieszne miny.

 

 

  • Ćwiczenia fonacyjne – dzięki nim dziecko uczy się jak prawidłowo posługiwać się głosem, by nie mówić zbyt głośno, krzykliwie lub za cicho. Tutaj przydadzą się m.in. wszelkie wyrazy dźwiękonaśladowcze, dzieci mogą naśladować głosy zwierząt, bawić się w echo. Warto razem z dzieckiem śpiewać, ćwiczyć wyrozisty szept. W przedszkolu często proponowałam dzieciom zabawę w układanie historyjki – ja opowiadałam co się dzieje, a dzieci robiły swego rodzaju podkład dźwiękowy, np. „Pewien pan obudził się, ziewnął (aaaaa) i wyszedł szybko z domu (tup, tup, tup – bardzo szybkie). Po chwili się zmęczył i zaczął iść wolniej (tup, tup, tup – bardzo wolne). Nagle usłyszał szczekanie psa – to był duży pies (głośne, dudniące hau, hau, hau). Ponieważ bał się psów, wsiadł do nadjeżdżającego pociągu (ciuch, ciuch, ciuch, ciuch) i ….dojechał nad morze....(szszszuuu, szszszuuu)”. Taka historyjka może być w pełni inprowizowana, czym bardziej absurdalna, tym lepiej, można też pozwolić dziecku wymyślać kolejne przygody bohatera opowieści.

 

  • Ćwiczenia logorytmiczne – to zabawy słowno-muzyczne, podstawą jest tu rytm, a do ćwiczeń angażowane jest całe ciało.

 

 

  • Ćwiczenia słuchu fonemowego – pomagają w prawidłowym rozróżnianiu najmniejszych elementów mowy – wyrazów, sylab, głosek. Brzmi skomplikowanie? A wystarczy zaproponować dziecku zabawę w „głuchy telefon”. Można też zachęcić dziecko, by zamknęło oczy i próbowało wskazać, skąd dochodzi nasz głos (a my poruszamy się po pomieszczeniu), można też bawić się w rozpoznawanie różnych nagranych dźwiękiów (auto, wiertarka, szum wody, śpiew ptaków itp.)

 

Dobrym sposobem wspomagania rozwoju mowy będą też różnego rodzaju wierszyki przygotowywane specjalnie z tą intencją (o znaczeniu rymowanych tekstów można też przeczytać na naszym blogu http://www.lulek.tv/blog/post/dziecko-w-swiecie-rymow-26)

 

 

Warto poświęcić trochę czasu na tego typu zabawy z naszymi dziećmi nawet wtedy, kiedy nie pojawiają się żadne z opisanych wcześniej zaburzeń. Jest to bowiem sposób na wspaniale spędzone chwile, które przy okazji będą wspierać rozwój mowy naszego dziecka. Śpiewajmy więc i tańczmy, dmuchajmy baloniki, czytajmy wierszyki, kupmy wiatraczki i róbmy śmieszne miny – to pomaga. A jeśli pojawią się jakieś niepokoje i niepewności, czy wszystko jest w porządku, szukajmy koniecznie fachowej pomocy u logopedy.

 

A na zakończenie piosenka, którą śpiewałam na egzaminie wstępnym (każdy kandydat na studia pedagogiczne musiał mieć przygotowany jeden utwór – wybrałam ten, ponieważ wiedziałam, że będą sprawdzane także nasze kompetencje językowe). Komisja orzekła, że to był bardzo dobry wybór. Zachęcam więc do wspólnego rodzinnego śpiewania.

 

 

 

Bibliografia:

1. Mariola Malkiewicz, Jarmark logopedyczny. Wybór zabaw wspomagających mowę przedszkolaków, Gdańsk 2009.