Pojawiają się często w dzieciństwie: łatki, etykiety, dziecięce role. Przylepiane z automatu, często nieświadomie. Bywa też, że złośliwie. Są krzywdzące, bo powielają stereotypy.  Dzieci, słysząc je, nie mają o tym pojęcia. Gdy zostaną zaszufladkowane, może to wpłynąć na ich dorosłe życie. Tymczasem dla dzieci każdy dzień jest inspiracją. Jest bezstroski. Chłoną jak gąbka to, co widzą i co słyszą... Piszą o tym poeci, a muzycy tworzą piosenki.
 

Na wstępie małe wyjaśnienie. Nie mam zamiaru umoralniać Was – czytelników tego bloga: dorosłych, rodziców, młodych i tych aspirujących do roli mamy lub taty. Blog na Lulek.tv nie jest poradnikiem psychologicznym. Inspirację do wpisu zaczerpnąłem z muzyki. Ale zanim do tego nawiążę, na początek mała anegdota „z życia wzięta”. Byłem jej świadkiem.
 
Faceci nie płaczą!
 
Małe miasteczko gdzieś na Dolnym Śląsku. Dwójka rodzeństwa bawi się na publicznym placu zabaw. Szymek i Julka. Dzieli ich 2 lata różnicy. On, sześciolatek, jest uśmiechnięty i aktywny. Bywa trochę nerwowy, gdy grunt pali mu się pod nogami, bo nie może wykrzyczeć swoich racji. Ona, z pozoru nieśmiała, to mała 4-letnia strojnisia. Niechętnie inicjuje zabawę z innymi dziećmi. Ale gdy pojawi się w grupie, chce porządzić. Oboje wpadli na pomysł, by zbudować zamek z piasku. Dołącza do nich dwójka innych dzieci.  Maluchy zbudują bajkowy zamek z piasku. Taki, w jakim mieszka wredny Gargamel w Smerfach. Do pewnego momentu wszystko idzie zgodnie z planem. Uśmiech na twarzach małych brzdąców wywołuje u rodziców zadowolenie. Po kilkunastu minutach coś zgrzyta. Trzask-prask, bez zbędnych negocjacji, w piaskownicy następuje krótka wymiana zdań. I nagle Szymek z zaciśniętymi wargami wyrywa łopatkę siostrze. Ona w płacz, jemu w oczy sypie się piach. Macha rękoma, próbuje wytrzeć oczy dłońmi, także płacze. Szał narasta. Niby normalna sprzeczka, jakich wiele. Nagle, jak z automatu, do dzieci podchodzą rodzice. Ojciec mówi do chłopca: „No i co się mażesz, bekso. Musisz być taki uparty?”. Mama, biorąc Julkę na ręce, łagodnie dodaje spoglądając na syna: „Jesteś starszy, to bądź mądrzejszy od siostry!”. Chłopiec czuje się winny, nie wie co powiedzieć, w kącikach ust rysuje się smutek. Siostra, choć słowem się nie odezwała, bo zalała się łzami, usłyszała, że brat jest „mądrzejszy”. Cała ta „akcja” miała miejsce w połowie lat 90-tych. Trwała chwilę. Dziś te „maluchy” to 20-latki i pewnie nic z niej już nie pamiętają. Nie wiem, czy taka „piaskowa burza” miała miejsce jeden i jedyny raz. Czy rodzice swoje „mądrości” powielali wielokrotnie? 
 
Dzieci wbite w schemat
 
Ktoś inny powie: było, minęło. Ta sytuacja, jakich wiele, o niczym nie świadczy. Niestety, nie do końca. Tato, być może nieświadomie, wzmocnił przekaz, że płacz to domena „bab” i chłopcu to nie przystoi. Płacz jest wstydliwy, dlatego gdy dorośnie będzie on oznaką słabości. A mała Julka? Czy w dorosłym życiu będzie mniej pewna siebie, czy poczucie jej wartości nie osłabnie? Była przecież tą mniej mądrzejszą od brata. Zostawiam to Waszej ocenie...
 
Tego już nie zmienisz, wszystko się już stało*

O roli słowa, które słyszymy w dzieciństwie, muzycy piszą piosenki. Dziecko, być może, jednym uchem wpuści, a drugim wypuści nasze złości będące efektem naszych słabości. Krzywdzące łatki jednak w nas zostaną, nie tylko w naszej pamięci. Złe wspomnienia ciągną się za nami. Trudno się od nich uwolnić. Dlatego ważne, by rozmawiać z dziećmi o emocjach, a nie emocjonalnie reagować. Artur Rojek w piosence "Beksa", promującej jego debiutancki album "Składam się z ciągłych powtórzeń", tłumaczy, czym skutkuje zaszufladkowanie w dzieciństwie.
 

 
Nieodgadnione i beztroskie
 
Takie są nasze dzieci. Takie jest nasze dzieciństwo. Tacy byliśmy my sami, choć czasem nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. A wystarczy przyjrzeć się poniższej zwrotce, by przekonać się, jaki wachlarz emocji towarzyszył naszemu dorastaniu.
 
Bywa że nie jestem szczery 
Czasem zwyczajnie kłamię 
Jestem próżny, pazerny 
Dbam tylko o swoje cztery litery 
Bywam małostkowy 
Cyniczny i bezduszny 
Osądzam bez litości 
Bez serca i miłości

To prawda, że każdego życie inaczej doświadcza. Mimo wszystko dziecko życia uczy się codziennie. Karmi się drobiazgami chwilami. Pełen wiary i naiwności, odrabiając lekcje codzienności, malec naśladuje dorosłych. I chyba każdy z nas miał swoich własnych bajkowych bohaterów z dzieciństwa: z książki, z filmu, z bajki lub z komiksu. Nie raz pytaliśmy: „a dlaczego”, „a co by było, gdyby”. Dziecko marząc i podpierając głowę rękoma wyobraża sobie ten kolorowy, bajkowy świat. Wolny od przemocy, agresji, a pełen przygód. Taki motyw tęsknoty do dzieciństwa przewija się w piosence „Załoga G” wrocławskiego zespołu Hurt. Dla mnie to kawałek „epicki”, czyli kultowy, wyjątkowy i niepowtarzalny. Słowem, nie da się go zapomnieć. Wciąż aktualny.
 
Chciałbym być zawsze niewinny i prawdziwy tak jak... *



Czy piosenka może nas czegoś nauczyć?
 
Dziecko to wdzięczny temat szczególnie w przekazach reklamowych. Malec „pomoże” sprzedać wszystko, począwszy od batonika po samochód. Bo dzieci są nośnikami bliskich nam emocji. A co z muzyką? Ona jest w tym wpisie najważniejsza. Myślę, że to temat bliski również Wam. Lista twórców muzycznych, którzy w swojej twórczości nawiązują do czasów dzieciństwa mogłaby być pewnie nieco dłuższa. Dlaczego wracają do tych wspomnień? W jakim celu wykorzystują motyw dzieciństwa w swojej twórczości? Czy piosenka może nas czegoś nauczyć? O to już najlepiej spytać samych autorów. Możemy też dokonać własnej interpretacji tej rzeczywistości. Bo choć bylibyśmy nie wiadomo jak uważni, to nie unikniemy stereotypów i schematów. Jednak nie trzeba być filozofem lub psychologiem, by zdać sobie sprawę, że zaszufladkowanie dziecka może wpłynąć na jego poczucie własnej wartości. Bądźmy więc świadomi tego, jak rozmawiamy z dzieckiem i co do niego mówimy. Ten mały człowiek będzie nam za to w przyszłości bardzo wdzięczny.

Ufać ludziom, w dobro wierzyć
 
Są też tacy artyści, którzy doskonale pamiętają dzieciństwo. Tesknią za tym, co bezstroskie, nie chcą mierzyć czasu. Chcą być pełni wiary w ludzkie dobro, "z naiwnością świat odkrywać", aż do...
 
 

Za czym tęsknią dorośli? Za czym tęsknicie Wy? Czy znacie inne utwory, które odkrywają przed Wami świat dzieciństwa?

*Śródtytuły z gwiazdką to fragmenty piosenek autorów omawianych w tym wpisie