Zanim podzielimy się szczegółami, chcemy Was ciepło powitać. Cieszymy się, że tu trafiliście, bo współtworzycie z nami społeczność Lulandii. I mocno wierzymy w to, że na naszym blogu rozgościcie się tak samo dobrze, jak Wasze dzieci na Lulek.tv. 

 

Od kilku lat tworzymy gry, zabawy, piosenki i filmy dla dzieci. Tematy dziecięce przewijają się w naszej redakcji od rana do wieczora. Zastanawiamy się, czy coś się dzieciom spodoba, co może być dla nich szkodliwe, obserwujemy i komentujemy rynek social media, oglądamy współczesne i stare bajki, słuchamy piosenek i przywołujemy wspomnienia z dzieciństwa... Rozmawiamy w pracy, prywatnie, na skypach i przez telefony. I ciągle odkrywamy tematy w Polsce albo zupełnie nieporuszone, albo omawiane zbyt rzadko. Bardzo chcielibyśmy się tymi dyskusjami z Wami podzielić.

 

Czy będziemy tu uprawiać propagandę sukcesu i „karmić” wszystkich szczęściem? To zostawmy innym twórcom. My nie chcemy podejmować tematów „oklepanych”, takich jak: „co zrobić, gdy dziecko ma gorączkę”, „który filtr z kremem ochroni skórę przedszkolaka” lub „5 sposobów na pobudzenie apetytu”. Niestety, nie doradzimy także, który fotelik samochodowy dla dzieci ma najlepszy stosunek jakości do ceny. Skupimy się na czymś zupełnie innym. Na emocjach.

Bo choć rzeczywistość zmienia się dynamicznie, to jedno pozostaje takie samo – nasze dzieci.

 

 

Ich szczerość, wrażliwość, spontaniczność, potrzeby, fantazje czy pragnienia budują ich i nasz codzienny świat, ten realny i prawdziwy. Jedyny i niepowtarzalny. Tacy sami byliśmy i my, rodzice, Ty – tato i mamo, czytelniku tego bloga. Nasze dzieciństwo także wypełnione było podobnymi emocjami, ale już innymi technologiami. Reagowaliśmy podobnie na różne bodźce: czasem dobrze, czasem źle.

 

Dlatego chcemy zwracać uwagę na tematy, które zwykle gdzieś uchodzą naszej uwadze. Chcielibyśmy skupić naszą uwagę na zagadnieniach „z życia wziętych”. Będziemy śledzić nowinki, trendy i przyglądać się dyskusjom. Podejmując kolejne tematy skoncentrujemy się na opiniach, historiach czy wspomnieniach, które przewijają się w przestrzeni medialnej, a które zawsze dotyczą dzieci. Będziemy pisać o codziennych, wydawałoby się banalnych sprawach, ale z punktu widzenia dziecka niezwykle ważnych.

 

I tak, np. Drogi Czytelniku, czy pomyślałeś co czuje maluch, gdy przez długi czas trzymasz go za rączkę podczas spaceru, a na dodatek ta rączka jest mocno uniesiona w górę? Co się stało z dzisiejszymi bajkami? Dlaczego współczesne dzieci nie mają kontaktu z telewizyjnymi bohaterami? Czy wspierać talent dziecka, nawet jeśli okaże się nietypowy? Jak zadbać o bezpieczeństwo dzieci w sieci?

 

To dopiero początek. Pierwszy nasz wpis, pierwsze emocje i mnóstwo znaków zapytania, ale za to sporo pomysłów. Jesteśmy tu dla Was, dlatego czekamy na pierwszy komentarz i pierwszy e-mail. Piszcie, twórzcie bloga razem z nami. Niech będzie inny, taki lulandzki, czyli wyjątkowy i nieszablonowy smiley.

Blogerka Aga i  bloger Łukasz