Gry i zabawy w sieci, multimedia i internet lubią wszyscy. Nawet dorośli. Ale wszystko co dobre, musi się skończyć. Tylko co zrobić, jak jest tak wesoło i przyjemnie... Czy należy wyznaczać jakieś granice? Jeśli tak, to jakie? Jak osiągnąć założone cele? Czy jest sposób na to, by powstrzymać niekontrolowany upływ czasu na zabawach w sieci?
 
Wydaje się, że odpowiedzi na te pytania są łatwe. W praktyce odnalezienie ich może sprawić nam kłopot. Nie łatwo znaleźć skuteczne rozwiązanie. Bo z efektywnym wykorzystaniem czasu mamy problem także my – dorośli. A jeszcze trudniejsze może to być dla dzieci... Jednak bez obaw. Nie przedstawię Wam naukowej rozprawki, ani nie będę się specjalnie wymądrzał. No, może troszkę. Bo temat nie jest błahy. W Lulandii mamy autorskie narzędzie – zegar BimBam. Wiemy, że miło jest wspólnie spędzać czas na grach, jednak nie wprowadzamy w błąd, nie mydlimy oczu Wam oraz dzieciom zwykłym licznikiem czasu. Chcemy edukować poprzez zabawę. Tak robimy od początku istnienia serwisu. Dlatego w każdej grze w lulek.tv towarzyszy Wam pożyteczne narzędzie. Znakomicie sprawdza się w pierwszych przygodach dziecka z komputerem. Uczy „higieny pracy” przy komputerze. Zapamiętajcię tą ikonę. Panie i Panowie, oto zegar BimBam, przyjaciel rodziców i dzieci.


Dlaczego to takie ważne?
 
Bo nasze dzieci wychowują się dziś w erze nowych mediów. Dla nich komputer, internet, a coraz częściej tablet i smartfon, to nie jakaś fanaberia, a narzędzia codzienności. Jak tłumaczy nam merytoryczny opiekun Lulandii, pedagog, dr Elżbieta Jezierska-Wiejak z Wydziału Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego, „ważne jest także uświadomienie dzieciom, że komputery mogą wspomagać doświadczenia edukacyjne, ale nie są jedynym ich źródłem”. Warto też pamiętać, że multimedia i internet, choć mogą być pożyteczne, są w rzeczywistości także złodziejem czasu. Dla 3-4 latka świat wirtualny może być też bardzo silnie uzależniający, ponieważ trudno mu w tym wieku oddzielić prawdę od fikcji. Dlatego pedagog dodaje, że „największe korzyści z zabawy dziecko odniesie, jeśli weźmie w niej udział dorosły opiekun”. Na chwilę spójrzmy na to oczami dziecka (tak, tak, też nim byłem). Czy nie byłoby fantastycznie, gdyby maluch miał świadomość, że przeżywa swoje emocje wspólnie z tatą, mamą lub z dorosłym opiekunem? To doświadczenie nie do przecenienia! "Samotna zabawa z maszyną pogłębia poczucie osamotnienia" – dodaje pedagog.
 
Od czego zacząć?
 
Kluczem do celu jest odpowiednia samookontrola i samodyscyplina. Wiem, że słowa te brzmią trochę jak wojskowa musztra. Ale rozwijanie ich jest bardzo ważne. Właściwa samokontrola i samodyscyplina to jedne z najważniejszych życiowych umiejętności. A chyba nikt nie lubi, w szczególności rodzic, gdy dziecko bezsensownie marnuje cenny czas, słowem – traci go na bimbanie. To zostawmy naszemu zegarowi. Lulek w filmie "Zegar Lulka", pochodzącej z serii edukacyjnej „Wiem, ile zjem”ilustruje dzieciom, jak wygląda jego dzień. Pokazuje dobre wzorce zachowania. Dziecko podpatrując swojego ulubionego bohatera i słysząc jego wskazówki, chętniej akceptuje zmiany i zasady ustalane wspólnie z rodzicem.



Bawisz się w Lulandii? Poznaj 5 kroków do nauki samokontroli

Przygotowaliśmy nie tylko wpis na blogu, ale mamy dla Was coś jeszcze. Bardzo przejrzystą i kolorową infografikę. To 5 prostych kroków, które składają się na mały drogowskaz. W bardzo przystępny i czytelny sposób pokazujemy krok po kroku, jak wspólnie z dzieckiem ustalać zasady korzystania i czas zabawy przed komputeram w bajkowej Lulandii. Mamy nadzieje, że ten mini przewodnik okaże się pierwszym krokiem w nauce samokontroli Waszych pociech.

Krok 1:  Ustalcie wspólnie czas zabawy w Lulandii.
Cała zabawa z maluchem zaczyna się od... negocjacji. Chcemy dla niego jak najlepiej. Ale, co za dużo, to nie zdrowo. „Trzylatek może spędzić przed komputerem nie dłużej niż 30 min dziennie. Zerówkowiczowi można ten czas przedłużyć do trzech kwadransów.” - tłumaczy pedagog z Uniwersytetu Wrocławskiego. Ale jednocześnie bardzo mocno podkreśla: „Czas zabawy przy komputerze powinien być przez rodziców określany i konsekwentnie przestrzegany. Ważne jest ustalanie zasad”.

Krok 2: Pozwól dziecku ustawić zegar samodzielnie.
Dziecko zawsze pragnie w oczach rodzica czy opiekuna pokazać się w roli małego „eksperta” licząc na akceptację i uznanie. Niech ustawi zegar samodzielnie. Pozwólmy mu na to. Nie jest to skomplikowana czynność. Dzięki temu łatwo utrwalą się nabyte umiejętności.

Krok 3: Pokaż, gdzie może sprawdzić upływający czas.
Zatracić się w bajkowej fabule bardzo łatwo... Pomocna okaże się jasna wskazówka o tym, gdzie bimba zegar BimBam. To rodzic ustala zasady, dlatego pod koniec wyznaczonego czasu powinien uprzedzić dziecko, że czas wkrótce się skończy.

Krok 4:  Kiedy zegar zasygnalizuje koniec gry pozwól dziecku na dokończenie rozpoczętej zabawy, ale nie zgadzaj się na włączenie nowej.
 
Krok 5: Pochwal dziecko za samokontrolę.
Czy ten krok wymaga komentarza? Każdy lubi być chwalony i doceniany, jeśli zrobi coś dobrze i zgodnie z zasadami. W ten sposób, krok po kroku, przybliżamy nasze dziecko do poczucia, że jego wysiłek był czegoś wart. Zaprocentuje to w dorosłym życiu.


Powyższą infografikę w rozdzielczości 1024x2201 pikseli można pobrać klikając tutaj.

Napiszcie, w nauce jakich najważniejszych umiejętności wspiera edukacje dzieci nasz Zegar BimBam? Jakie są Wasze sposoby na ustalanie zasad z dzieckiem, gdy chce skorzystać z komputera?